HACKUJEMY HiT: Kampania webAR

press room

data publikacji

Jest errata do słynnego już podręcznika prof. Wojciecha Roszkowskiego! Stworzyliśmy narzędzie przystające do współczesności i potrzeb młodego pokolenia. Wystarczy odpalić smartfona i zeskanować strony podręcznika. Tak, tego samego smartfona, który codziennie podsuwa nam przekazy „podważające tradycyjną moralność”.

Pomysłodawcy i twórcy kampanii

Gazeta.pl, 180heartbeats JUNG v MATT, Panowie Programiści

01 – podręcznik pełen hitów

O wrogach cywilizacji: „Ktoś, kto z dumą niesie torbę z napisem No Rules jest wrogiem cywilizacji – nawet jeśli sam nie zdaje sobie z tego sprawy – i naprawdę nie wiadomo, czego po nim (lub po niej) się spodziewać”. 

   

O Unii Europejskiej: „Jedność chrześcijańskiej Europy wspierał też papież Pius XII. Nie przypuszczał jednak na pewno, że znajdą się za niespełna pół wieku tacy, którzy postanowili zintegrować Europę na bazie ideologii lewicowych z odrzuceniem Boga”. 

  

O poczęciach in vitro: „Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci?”. 

   

O pożytecznych idiotach: „Pojęcie pożyteczny idiota trzeba koniecznie zapamiętać, bowiem takich osobników nie brakuje i dziś”.

  

Hitów w podręczniku do Historii i Teraźniejszości prof. Wojciecha Roszkowskiego nie brakuje. Michał Rusinek napisał, że to najdłuższy felieton na świecie. Faktycznie najdłuższy, bo w ręce młodzieży wydawnictwo Biały Kruk oddało opasły tom, a to tylko ponoć część pierwsza. I faktycznie felieton, bo autor nie oddziela faktów od ocen, prezentuje jednostronny punkt widzenia, nie pozostawia pola do dyskusji. Do tego nie wystrzega się językowych błędów, dokonuje niezrozumiałych wtrąceń i nierzadko gubi logiczny ciąg myślowy. 

02 – korekta

Eksperci zaproszeni przez redakcję portalu Gazeta.pl postanowili zdemaskować zawarte w podręczniku manipulacje. Nad erratą pracowali historyk idei dr hab. Piotr Laskowski, historyk XX wieku prof. dr hab. Marcin Zaremba, historyk filozofii Sebastian Matuszewski, nauczyciel roku 2018 i kulturoznawca Przemysław Staroń oraz koordynatorka treści na temat różnorodności i inkluzywności w Gazeta.pl Wiktoria Beczek. 

   

Wyzwaniem stało się  wskazanie miejsc, w których autor nie oddziela opinii od faktów. Edukatorzy są zgodni, że młodzież powinna poznać nie jeden punkt widzenia, ale mnogość interpretacji faktów z historii współczesnej. Obecny w liceach oraz technikach przedmiot Historia i Teraźniejszość powinien uczyć młodych otwartości na różne światopoglądy i umiejętności debaty. W ten sposób powinien przygotowywać ich do świadomego uczestnictwa w demokracji.

03 – webAR

By uruchomić erratę podręcznika, potrzeba tylko smartfona z wbudowaną kamerą i przeglądarką internetową. Użytkownik nie musi instalować żadnej aplikacji! 

  

Gdy aparatem skanuje strony podręcznika, sztuczna inteligencja analizuje ich układ edytorski: rozmieszczenie zdjęć, tytułów czy podtytułów. Po wykryciu fragmentu tekstu zakwestionowanego przez ekspertów recenzujących publikację prof. Wojciecha Roszkowskiego natychmiast na ekranie telefonu pojawia się graficzna animacja informująca, że treść wymaga sprostowania lub dodatkowego komentarza. Uczeń może zapoznać się z korektą lub przejść do źródeł pogłębiających temat. 

  

Sprawne działanie webAR wymaga przetwarzania w czasie rzeczywistym olbrzymiej ilości danych. Dlatego zapewniliśmy kampanii stabilne środowisko IT, niezawodne serwery i szybki przesył danych.

04 – zastrzeżenie

Nasza errata jest wirtualna. Korygowanie opasłego podręcznika kolejnym, to duży koszt finansowy i środowiskowy. Poza tym, który uczeń chciałby czytać podręcznik do podręcznika? Postawiliśmy na smartfony, bo to narzędzie powszechnie używane przez młodych.

   

Ten fakt nie umknął uwadze prof. Wojciecha Roszkowskiego, który w podręczniku ostrzega: „Otwieramy smartfona i od razu wita nas jakaś informacja. (...) Możemy poznać czyjąś opinię choćby na temat Marszu Niepodległości – oczywiście negatywną, na temat polskich patriotów – oczywiście krytyczną, na temat wiary – oczywiście wątpiącą, na temat zachowań estetycznych – oczywiście podważającą tradycyjną moralność. (...) Sączone każdego dnia, mają za zadanie urobić naszą opinię”. Na koniec uczyńmy więc ważne zastrzeżenie: narzędzia, które stworzyliśmy, używasz na własną odpowiedzialność! :)

Pomysłodawcami projektu lekcji krytycznego myślenia są Gazeta.pl, Panowie Programiści oraz 180heartbeats JUNG v MATT.